34 lata temu podczas pełnienia obowiązków służbowych zginął sierżant Marek Sienicki, funkcjonariusz związany z bytomską policją. Jego tragiczna śmierć do dziś pozostaje ważną częścią historii miejscowego garnizonu. W niedzielę 1 listopada 2026 roku, z okazji uroczystości Wszystkich Świętych, przedstawiciele Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu odwiedzili grób swojego zmarłego kolegi na cmentarzu w Tarnowskich Górach.
Podczas uroczystości nie zabrakło symbolicznych gestów pamięci, zapalonego znicza oraz warty honorowej. W ten sposób policjanci przypomnieli o funkcjonariuszu, który stracił życie, wykonując swoje obowiązki i dbając o bezpieczeństwo mieszkańców Bytomia.
Bytomscy policjanci oddali hołd Markowi Sienickiemu
W tegorocznych obchodach Wszystkich Świętych uczestniczyli przedstawiciele kierownictwa bytomskiego garnizonu. Komendant Miejski Policji w Bytomiu, inspektor Dariusz Kopeć, wspólnie z komendantem Komisariatu Policji IV w Bytomiu, podinspektorem Januszem Michalikiem, odwiedzili miejsce spoczynku sierżanta Marka Sienickiego.
Obaj komendanci, działając w imieniu wszystkich bytomskich policjantów, zapalili znicz na grobie tragicznie zmarłego funkcjonariusza. Mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu wystawili również wartę honorową, która była szczególnym wyrazem szacunku wobec poległego kolegi.
W uroczystości uczestniczyła także rodzina Marka Sienickiego, w tym jego rodzice. Wspólne upamiętnienie miało uroczysty, a zarazem osobisty charakter. Była to chwila przeznaczona na wspomnienie policjanta, którego życie zakończyło się przedwcześnie podczas wykonywania służbowych obowiązków.
Tragiczne wydarzenia sprzed 34 lat. Kim był Marek Sienicki?
Marek Sienicki urodził się w 1967 roku. Służbę w policji rozpoczął 1 października 1990 roku, zaledwie kilka miesięcy po rozpoczęciu przemian w polskich służbach mundurowych. Pracował w ówczesnej Komendzie Rejonowej Policji w Bytomiu, gdzie wykonywał obowiązki związane między innymi z patrolowaniem miasta i podejmowaniem interwencji.
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 1 na 2 maja 1992 roku. Marek Sienicki pełnił wówczas służbę patrolową wspólnie z drugim funkcjonariuszem. Podczas patrolowania ulicy Piotra Woźniaka w Bytomiu policjanci zauważyli podejrzanie zachowujących się mężczyzn i postanowili podjąć interwencję.
W trakcie wykonywania czynności służbowych doszło do ataku na policjantów. Marek Sienicki zginął na miejscu, natomiast jego partner z patrolu został ranny. Funkcjonariusz miał zaledwie 25 lat, a w policji służył niespełna dwa lata. Pozostawił żonę i małe dziecko.
Pośmiertnie awansowano go do stopnia starszego sierżanta. Jego nazwisko znalazło się również w policyjnej Księdze Pamięci, upamiętniającej funkcjonariuszy, którzy stracili życie podczas wykonywania obowiązków służbowych.
W Bytomiu znajduje się miejsce pamięci poległego policjanta
Historia Marka Sienickiego jest nadal obecna w pamięci bytomskich policjantów. Przy ulicy Piotra Woźniaka, gdzie doszło do tragicznego zdarzenia w maju 1992 roku, znajduje się pamiątkowa tablica poświęcona funkcjonariuszowi.
To właśnie tam organizowane są uroczystości związane z kolejnymi rocznicami jego śmierci. Policjanci składają kwiaty, zapalają znicze i wystawiają wartę honorową. W upamiętnieniu uczestniczą także przedstawiciele władz samorządowych oraz bliscy zmarłego.
Podobna ceremonia odbyła się 30 października 2026 roku, w związku ze zbliżającym się dniem Wszystkich Świętych. Przy tablicy pamiątkowej spotkali się przedstawiciele policji, rodzina Marka Sienickiego, prezydent Bytomia Mariusz Wołosz oraz kapelan policyjny ksiądz Joachim Gondro. Złożono kwiaty i zapalono znicze, oddając hołd funkcjonariuszowi.
Listopadowa wizyta na cmentarzu w Tarnowskich Górach była kolejnym elementem tegorocznego upamiętnienia. Dzięki takim uroczystościom pamięć o wydarzeniach sprzed ponad trzech dekad pozostaje żywa.
Wierny słowom policyjnego ślubowania
Podczas uroczystości przedstawiciele bytomskiej policji przypomnieli słowa roty ślubowania, w której funkcjonariusze zobowiązują się do wykonywania powierzonych obowiązków "nawet z narażeniem życia". W przypadku Marka Sienickiego słowa te nabrały szczególnego znaczenia.
Jego historia przypomina, że służba w policji wiąże się nie tylko z odpowiedzialnością za bezpieczeństwo mieszkańców, ale również z sytuacjami, w których funkcjonariusze muszą podejmować trudne decyzje. Tragiczne wydarzenia z 1992 roku na trwałe zapisały się w historii bytomskiej jednostki.
Warta honorowa wystawiona przy grobie sierżanta była wyrazem szacunku dla jego służby. Jednocześnie stanowiła przypomnienie o osobistej tragedii rodziny, która 34 lata temu straciła bliskiego człowieka.
Pamięć o poległych funkcjonariuszach trwa mimo upływu lat
Wszystkich Świętych to czas, w którym mieszkańcy odwiedzają groby swoich bliskich, zapalają znicze i wspominają osoby, których już z nimi nie ma. Jest to również szczególny okres dla środowisk mundurowych, które oddają hołd kolegom zmarłym podczas służby.
Bytomscy policjanci od lat pielęgnują pamięć o Marku Sienickim. Oprócz uroczystości organizowanych przy miejscu jego śmierci i na cmentarzu, jego imieniem nazwano także Wojewódzkie Mistrzostwa Policji w Biegu Przełajowym. To kolejny sposób na zachowanie pamięci o funkcjonariuszu wśród następnych pokoleń policjantów.
Choć od tragicznych wydarzeń minęły już 34 lata, pamięć o sierżancie pozostaje ważna dla policyjnej społeczności Bytomia. Uroczystość w Tarnowskich Górach pokazała, że jego historia nadal jest przypominana i przekazywana kolejnym funkcjonariuszom.
Zapalenie znicza, chwila zadumy oraz obecność warty honorowej były symbolicznym podziękowaniem za służbę i poświęcenie Marka Sienickiego. To również wyraz solidarności z rodziną zmarłego policjanta i świadectwo, że pamięć o nim nie zniknęła wraz z upływem czasu.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Bytomiu, materiały z 30 października i 1 listopada 2026 roku oraz policyjna Księga Pamięci.
